Islandia | Niesamowite południe!

Południe wyspy jest absolutnie niesamowite i przyciąga wielu turystów. Większość atrakcji jest bardzo dostępna, bo zlokalizowana tuż przy Ring Road. I naprawdę wystarczy zrobić kilka kroków, żeby zobaczyć jezioro polodowcowe, jęzory lodowców, pola magmowe, plaże z ciekawymi formacjami skalnymi czy wodospady… ❤

Dzień rozpoczęliśmy od spotkania z reniferami 😉

img_3312

Na południu wyspy lokalizowany jest Park Narodowy Vatnajökull, który zajmuje aż 12% powierzchni Islandii i tym samym jest jednym z największych w Europie! W jego skład wchodzi Park Skaftafell, Park Jökulsárgljúfur, obszar Lónsöræfi oraz największy w Europie lodowiec Vatnajökull. Miejsce jest tym bardziej ciekawe, ponieważ spotykają się tu cztery żywioły – ziemia, która przechodzi w lodowiec, pod którym drzemie aktywny wulkan i woda w jeziorach polodowcowych.

Za największą atrakcję uznaje się jezioro Jökulsárlón, które jest po prostu magiczne. Ta „laguna lodowcowa” powstała wskutek działalności lodowca – topniejące wody utworzyły jezioro mające 18 kilometry kwadratowe powierzchni i aż 248 metry głębokości. Jezioro cały czas się powiększa i cały czas zmienia się jego krajobraz. Z lodowca odrywają się nowe bryły lodu, które swobodnie dryfują po wodzie. Czasami między nimi można dostrzec pływające foki 🙂

img_3302

img_3295

img_3294

Bryły lodu mają niesamowicie błękitny odcień. Powstaje on w sposób skompresowania, czyli wchłonięcia padającego śniegu przez lód. Śnieg zamienia się w lód, a powietrze i zanieczyszczenia zostają dosłownie wyciśnięte na zewnątrz.

img_3292

img_3289

img_3293

Jezioro można podziwiać z brzegu lub wybrać się na półgodzinny rejs amfibią. Czeka nas tam wtedy dodatkowa atrakcja – będziemy mogli dotknąć i spróbować najczystszego lodu, takiego krystalicznego wprost z lodowca.

Jeżeli decydujemy się na wyprawę amfibią najlepiej od razu zakupić bilety, bo pewnie i tak będziemy musieli poczekać na swoją kolej (zainteresowanych jest naprawdę wielu). Przed rejsem zostajemy odpowiednio przygotowani – dostajemy kamizelki wodoodporne, a czasami nawet kombinezony. Z racji tego, że pogoda nas oczywiście nie rozpieszczała i cały czas mżyło, tym bardziej się one przydały.

img_3301

img_3290

Amfibia to ciekawy „pojazd”. Jest to statek na kołach i sprawia dość dziwne wrażenie. Trochę jak z filmu. Wszyscy zapakowali się na pokład i ruszyliśmy po kamieniach. Dojechaliśmy do brzegu jeziora i nagle poczuliśmy jak koła już więcej nie są potrzebne, bo po prostu unosimy się na wodzie 😉

img_3288

Jezioro Jökulsárlón jest na tyle niesamowitym miejscem, że zostało wybrane na scenerię dla kilku filmów. Między innymi została tam nakręcona jedna z przygód Jamesa Bonda z filmu „Śmierć nadejdzie jutro” oraz sceny do filmu „Lara Croft: Tomb Raider” i „Batman: Początek”.

Jadąc dalej widzieliśmy dokładnie jęzor lodowca. Mijaliśmy też wulkan Eyjafjallajökull, kryjący się pod lodowcem, którego erupcja w 2010 roku spowodowała tak duże zamieszanie w przestrzeni powietrznej nad Europą. Towarzyszyły nam też nieustannie piękne krajobrazy.

img_3300

img_3299

img_3298

Kolejną ogromną atrakcją była jedna z najpiękniejszych czarnych plaż – plaża Reynisfjara. Kilkukrotnie została ona zaklasyfikowana na liście TOP10 plaż Europy, a nawet Świata! Miejsce jest absolutnie imponujące, duże fale, masywne klify i ciekawe formacje skalne. Bajka! Na dodatkową uwagę zasługują skały bazaltowe Garðar uformowane na kształt organów.

img_3303

img_3297

img_3296

img_3304

Cały emocjonujący dzień zakończył się wycieczką nad 2 fantastyczne wodospady. Pierwszy to Skógafoss, który osiąga 25 metrów szerokości, a woda spada z wysokości 62 metrów. Drugi to imponujący Seljalandsfoss, który również jest wysoki na ok. 60 metrów. Najciekawsze w tym drugim jest jednak to, że strumień spadającej wody można obejść dookoła! Jest to niezapomniane przeżycie! Jedynie co, to trzeba się nastawić, że nie wyjdzie się suchym po takim spacerze. Do tego trzeba uważać na śliskie przejścia, ale bez dwóch zdań – warto! Uważam też, że wybraliśmy bardzo dobrą porę dnia na odwiedzenie wodospadu – nie dość, że później można wysuszyć się w hotelu to jeszcze unikamy największych tłumów turystów (wiem co mówię – miejsce zrobiło na nas takie wrażenie, że wróciliśmy do niego następnego dnia rano… ;)).

img_3046

img_3309

img_3306

img_3310

img_3053


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s