USA | Oahu: Pożegnanie z Hawajami

Ostatni dzień na Oahu i tym samym ostatni dzień na Hawajach wykorzystaliśmy do granic możliwości! 😀 Wybraliśmy się na kolejny szlak w pobliżu Honolulu, a następnie na relaks na plażę. Ale żeby nie było tak standardowo, to trzeba zaznaczyć, że szlak był najtrudniejszy z tych na Oahu, a plaża najpiękniejsza… 🙂

Z samego rana wsiedliśmy w autobus w Waikiki, który zawiózł nas na, już dobrze nam znany, przystanek przy Hanauma Bay. Tym razem skierowaliśmy się w stronę lądu, a dokładnie w stronę specyficznego stożkowatego wzniesienia Koko Head. Podobno jest to jeden z najlepszych szlaków na Oahu, a widoki zdecydowanie rekompensują trud wejścia na szczyt. Chcieliśmy to sprawdzić 🙂

img_4944

Koko Crater Trail prowadzi po starych torach kolejowych, które w czasie wojny były wykorzystywane do dostarczania prowiantu do bunkrów (pillboxes). Cała trasa ma 1,8 mili, podobno liczy 1050 schodów i wygląda na całkiem przystępną. Stojąc u stóp torów wydawało nam się, że będzie całkiem miło i przyjemnie. Tym bardziej jak obserwowaliśmy osoby trenujące w tym miejscu, które po prostu sobie wbiegały i zbiegały z górki.

Okazało się, że czekał nas morderczy wysiłek! Na początku trasa jest niezła – tory są w przyzwoitym stanie a wzniesienie niezbyt strome.

img_1354

Z biegiem czasu zaczyna się robić coraz trudniej. Bo tak na prawdę mamy do czynienia z 1050 schodami, które odpowiadają 2100 standardowym schodom! A te które trzeba pokonać są bardzo nieregularne, czasami niesamowicie wysokie, zdarza się że pod nimi nie ma ziemi, a tylko przepaść… 😉 Do tego im wyżej, tym bardziej stromo. W pewnym miejscu praktycznie nie da się iść dalej bez podpierania się rękami. No a poza tym, z godziny na godzinę, a w zasadzie z minuty na minutę robiło się coraz goręcej…

img_1358

Ale czego się nie robi dla taaaaakich widoków… ❤

img_1360

Z jednej strony widok na Honolulu i Hanauma Bay, z drugiej na Sandy Beach. Podobno to ulubiona plaża Baraca Obamy… 🙂

img_1380

img_4952

img_4984

img_1381

img_1368

img_1389

Po zejściu w Koko Head byliśmy wykończeni. Doszliśmy na przystanek, gdzie czekał nas przymusowy prawie godzinny postój (właśnie tak działa tam komunikacja miejska…). W końcu przyjechał nasz autobus, który zabrał nas na Makapu’u Beach.

Pierwotny plan zakładał przejście jeszcze jednej trasy do Makapu’u Point, czyli do najbardziej na wschód wysuniętego punktu Oahu. Ostatecznie zadowoliliśmy się zdjęciami z daleka 😉

img_1401

img_4983

Wsiedliśmy do kolejnego autobusu, którym dojechaliśmy do Waimanalo Beach. Dla mnie to najpiękniejsza plaża na Oahu! Długa, szeroka, z niesamowicie niebieską wodą i malutkimi wysepkami na horyzoncie, które dodają szczególnego, egzotycznego klimatu. Bajka!

img_1413

img_1416

img_4968

img_1462

Tak zakończyliśmy nasze wielkie hawajskie wakacje. Było pięknie! Jeszcze kiedyś tu wrócimy 🙂
A za niedługo na blogu pojawi się podsumowanie całego wyjazdu od tej strony bardziej praktycznej…


7 thoughts on “USA | Oahu: Pożegnanie z Hawajami

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s