Malta | Dzień drugi, czyli zwiedzamy Marsaxlokk, St. Peter’s Pool, Blue Grotto, Dingli Cliffs

Luty na Malcie może być naprawdę piękny i słoneczny. Nam pogoda trafiła się absolutnie idealna i chcieliśmy ją wykorzystać, jak to my, do granic możliwości 😉 Głównym celem naszego drugiego dnia było więc podziwianie klifów, formacji skalnych i portowego miasteczka.

Zaraz po śniadaniu ruszyliśmy w kierunku Marsaxlokk. Początkowo cieszyliśmy się, że mamy w planie objechanie prawie połowy wyspy w niedzielę, kiedy ruch na ulicach powinien być mniejszy. Na codzień, Malta jest strasznie zakorkowana! Na 460 tysięcy mieszkańców przypada 360 tysięcy samochodów i w związku z tym Malta plasuje się na 2 miejscu pod względem liczby samochodów na mieszkańca w krajach Unii Europejskiej. Ponadto trochę obawialiśmy się ruchu lewostronnego, bo to nasze pierwsze doświadczenie z kierownicą po prawej stronie 😉

Z ruchem lewostronnym ostatecznie wielkich problemów nie było (najtrudniejsza okazała się zmiana biegów lewą ręką), natomiast akurat w TĄ niedziele odbywał się maraton… Biorąc pod uwagę, że Malta ma ok 10 km szerokości i 28 km długości, 42-u kilometrowa trasa maratonu wyłączyła z ruchu kołowego praktycznie połowę wyspy i spowodowała gigantyczne korki…

W każdym razie udało się ostatecznie dotrzeć do Marsaxlokk, czyli miasteczka rybackiego. Marsaxokk jest przede wszystkim znane z charakterystycznych kolorowych łodzi rybackich Luzzu oraz niedzielnego targu rybnego. Łódki rzeczywiście były bardzo ładne, ale spodziewałam się, że będzie ich więcej i będą bardziej fotogeniczne (a nie np. pozakrywane jakimiś płachtami… 😉 ). Może gdybyśmy byliśmy wcześniej, zobaczylibyśmy dokładnie taki krajobraz jak na tych najpiękniejszych fotografiach Malty 😉

dzien2-3

dzien2-5

dzien2-1

Natomiast targ rybny ciężko nazwać targiem rybnym… Kilka stoisk z rybami i owocami morza, zostało całkowicie zdominowanych przez wszelkiego typu zabawki, suweniry czy odzież made in china. Do tego resztki i śmieci wyrzucane na ziemię czy do wody… Bajkowy krajobraz to na pewno nie jest.

Wzdłuż całej promenady ciągnie się wspomniany targ, ale również można tam znaleźć mnóstwo barów i restauracji. Dla wielu osób zjedzenie świeżej ryby w jednej z tamtejszych restauracji jest głównym powodem wizyty Marsaxlokk w niedzielę.

dzien2-2

dzien2-4

dzien2-6

Poza tym znalezienie miejsca parkingowego graniczyło z cudem! W lutym, w niedzielę. Trudno mi sobie wyobrazić co tam się dzieje w szczycie sezonu. Niemniej jednak dla zobaczenia z bliska tych kolorowych łódek i zjedzenie fantastycznych lodów, warto było się tam pojawić 😉

Tuż obok Marsaxlokk znajduje się jedno z naszych ulubionych miejsc na Malcie – St. Peter’s Pool. Jest to cudowny naturalny basen skalny otoczony wspaniałymi klifami, a morze ma głęboki lazurowy kolor. Coś pięknego!

Przechodząc kawałek w prawo (w stronę Marsaxlokk) można dojść do salin (to te kwadraty na jednym ze zdjęć poniżej, w których wytwarzana jest sól) oraz do kolejnej, mniej uczęszczanej plaży.

dzien2-7

dzien2-8

dzien2-9

dzien2-10

W drodze powrotnej z St. Peter’s Pool rozciąga się genialny widok na Marsaxlokk ❤

dzien2-11

Kolejnym punktem naszej wycieczki było Blue Grotto, czyli kompleks jaskiń naturalnie wyrzeźbionych przez morze. My ograniczyliśmy się do widoków na skały z góry, jednak największą atrakcją jest podobno 20 minutowy rejs łódką. Choć i co do niego zdania są podzielone, bo podobno to nic innego jak „turystyczna masówka” 😉

dzien2-15

dzien2-14

Ostatnim punktem dnia były Dingli Cliffs. Klify osiągają wysokość do 250 metrów i są najwyższym miejscem na wyspie.

Na ciągnącym się przez kilka kilometrów klifowym wybrzeżu można znaleźć takie miejsca, że z jednej strony mamy obok siebie gigantyczną przepaść, a z drugiej widok na całą wyspę!

dzien2-17

dzien2-18

dzien2-19

dzien2-20

Cała okolica nie należy do najbezpieczniejszych na wyspie. Na drodze lepiej zachować czujność, a bez sportowego obuwia lepiej nie zapuszczać się na same klify. Ku przestrodze…

dzien2-16

Klify Dingli to też jedno z najlepszych miejsc na oglądanie zachodu słońca.

Perfekcyjnym miejscem miała być okolica kapliczki św. Marii Magdaleny z 1646 roku. Niestety pogoda do końca dnia nie była dla nas taka łaskawa. Niebo się dość znacznie zachmurzyło, ale i tak warto było trochę poczekać i zobaczyć klify w trochę innej odsłonie.

dzien2-12

dzien2-13

 


One thought on “Malta | Dzień drugi, czyli zwiedzamy Marsaxlokk, St. Peter’s Pool, Blue Grotto, Dingli Cliffs

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s