Kanada | W drodze do Vancouver – Whistler, Capilano Suspension Bridge i okolice

Po ponad tygodniu opuściliśmy Góry Skaliste i powróciliśmy do prowincji Kolumbia Brytyjska. Naszym kolejnym celem było miasto Whistler, położone u stóp góry o tej samej nazwie. Co zabawne, nazwa Whistler odnosi się do świszczącego dźwięku wydawanego przez świstaki 😀 Miasto jest znanym kurortem wypoczynkowym z olimpijską przeszłością.

Zanim jednak do Whistler dojechaliśmy, czekała nas dłuuuuga droga od Parku Narodowego Jasper. Ponad 800km! Co więcej, nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie zboczyli z trasy, aby przejechać polecaną przez wiele napotkanych osób Lytton-Lillooet Highway (dla zainteresowanych: odcinek między Cachee Creek i Lillooet) – jedną z najpiękniejszych i jednocześnie najtrudniejszych tras. Przez te 800 km krajobraz zmieniał się z zimowego, górskiego, na piaszczysty, wręcz pustynny, aż w końcu wjechaliśmy w gęste lasy. Pogoda też była zmienna 😉

dzien10-5

dzien10-6

Jak już wspomniałam pogoda również się zmieniła i na koniec dopadła nas ulewa. Deszcz padał i padał przez kolejne dni również, w związku z czym musieliśmy sobie odpuścić wycieczkę do Joffre Lakes. Jeśli wybieracie się w tamte rejony to koniecznie zaplanujcie odwiedzenie tych jezior. Do teraz żałuję, że nam się to nie udało…

shutterstock_499309291 copy
źródło: www.joffrelakes.ca

Wracając jednak do Whistler…

Whistler to kurort z prawdziwego zdarzenia. Odwiedza go co roku ponad milion turystów! W zimę entuzjaści sportów zimowych mogą korzystać z licznych stoków narciarskich, tras biegowych czy ścigać się na sankach. Jednak Whistler jest również niesamowicie popularnym miejscem w miesiącach letnich dzięki parkowi rowerowemu Whistler Mountain Bike Park. Oferuje on ponad 200 km górskich tras rowerowych, a wyciągi narciarskie w zimę, odpowiednio przygotowane są również dla rowerzystów w lecie.

Samo miasteczko posiada setki sklepów, restauracji i barów. Samo w sobie jest bardzo ładne i aż miło było po nim spacerować (nawet w deszczu ;))

dzien11-1

dzien11-2

dzien11-5

dzien11-12

W 2010 roku, w Whistler była rozgrywana część konkurencji w czasie Zimowych Igrzysk Olimpijskich, a samo miasteczko było domem dla sportowców podczas całej Olimpiady. To tu, w Whistler Olimpic Park, swoje dwa srebrne medale zdobył Adam Małysz 😉

dzien11-3

dzien11-4

Dzięki olimpiadzie zaplecze hotelowe niesamowicie się rozbudowało. My również korzystaliśmy z uroków podgrzewanych basenów (przez tę godzinę ładnej pogody :D)

dzien11-20.jpg

Oprócz jazdy na rowerze w Whistler znajduje się całe mnóstwo szlaków. Często prowadzą one wokół okolicznych jezior.

dzien11-13

dzien11-14

Istotną inwestycją, poczynioną w związku z Olimpiadą, była również przebudowa autostrady Sea to Sky (od morza do nieba) łączącej Vancouver z Whistler. W przewodnikach i internetach nie dość zachwytom nad drogą nr 99, nad jej cudownym położeniem i malowniczymi widokami. No cóż, droga znajduje się na pewnej wysokości, pomiędzy zatoką a Górami Nabrzeżnymi, ale… widoki to takie niepełne 😛 Chodzi o to, że drzewa, krzewy i inne zarośla już tak wyrosły, że w zasadzie to przez większość trasy widać, że jakaś zatoka jest, ale już bez pełnego obrazu. Co więcej, nawet liczne punkty widokowe trochę jakby… zarosły.

dzien12-2

dzien12-4

dzien12-5

Na trasie postawione zostały tablice informacyjne o rdzennych mieszkańcach – Squamish people. Lud Squamish’ów to indianie, których historia, kultura, zwyczaje i język były przekazywane z pokolenia na pokolenie wyłącznie ustnie, w opowieściach. Ich język często nawiązuje do dźwięków natury. Obecnie Squamish Nation liczy kilka tysięcy członków, ale wśród nich zaledwie kilku mówi płynnie w ich tradycyjnym języku, w związku z czym jest on uznawany jako praktycznie wymarły. Co jednak jest ciekawe, wszystkie nazwy miejscowości w tym obszarze są zapisywane na tablicach w 2 językach – angielskim i Squamish.

dzien12-3.jpg

Capilano Suspension Bridge

Drogą See to Sky dojechaliśmy do Capilano Suspension Brigde. To wiszący most zbudowany już w 1889 roku i jedna z największych atrakcji w okolicach Vancouver. Most mierzy 137 metrów długości i jest zawieszony na 70 metrach wysokości. Przejście przez niego dostarcza dreszczyku emocji, bo z każdym krokiem czujemy jak cały most się buja 😉 Osoby z lękiem wysokości naprawdę kurczowo trzymają się poręczy i przechodzą most całą wieczność 😉

dzien12-21

dzien12-9

dzien12-1

Chociaż atrakcja nazywa się Capilano Suspention Bridge to most jest tak naprawdę wstępem do całego kompleksu. Na samym początku znajduje się park totemów:

dzien12-6

Park położony jest w ekosystemie lasu deszczowego i utrzymuje się tam specyficzny mikroklimat. Jest ciemno i wilgotno, a drzewa i stawy zamieszkują specyficzne zwierzęta. W całym parku porozstawiane są też tablice informacyjne o lasach deszczowych, ekologii i bogactwach naturalnych.

dzien12-16

Oprócz tego jednego głównego wiszącego mostu, w parku znajduje się tzw. Treetops Adventure. Atrakcja składa się z 7 wiszących mostów połączonych z potężnymi jodłami. Na drzewach utworzono specjalne tarasy.

dzien12-11

Ostatnią atrakcją kompleksu jest Cliffwalk. Jak sama nazwa wskazuje chodzi o spacer po pomostach zawieszonych nad przepaścią. Cliffwalk jest momentami bardzo wąski, stromy i zawieszony wysoko nad przepaścią.

dzien12-20

dzien12-19

dzien12-26

Odwiedziny w Parku uważam za ciekawe, aczkolwiek więcej potencjalnych atrakcji widzę tutaj dla tych trochę młodszych 😉 A może to dlatego, że już mieliśmy wcześniej do czynienia z wiszącym mostem…?

Po Capilano Suspention Bridge Park ruszliśmy już prosto do Vancouver…


4 myśli w temacie “Kanada | W drodze do Vancouver – Whistler, Capilano Suspension Bridge i okolice

    1. Dzięki 😊 generalnie sprawa wyglada tak, że Cliffwalk jest częścią kompleksu Capilano, a wstęp do Capilano jest płatny. Niestety nie jest to tania przyjemność, bo kosztuje 47 CAD czyli ok 130 zł…

      Polubienie

Odpowiedz na Agnieszka Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s