Szkocja | Tajemniczy Edynburg. Co zobaczyć w dwa dni?

Edynburg, stolica Szkocji od XV wieku, to miasto pełne sztuki i historii. To miasto, które oczarowuje, pociąga i inspiruje. Otoczone malowniczymi wzgórzami, z budynkami wzniesionymi na skałach, przepiękną starówką i sekretnymi uliczkami, zachęca na każdym kroku do odkrywania jego tajemnic.

Edynburg to miasto jedyne w swoim rodzaju, niezwykle różnorodne. Z jednej strony to miasto myślicieli szkockiego oświecenia, miasto wysokiej kultury, sztuki i literatury, filozofii i nauki. To tutaj każdego lata odbywa się największy na świecie festiwal sztuki Fringe. Także tutaj przez lata pomieszkiwali i czerpali inspirację artyści i pisarze, w tym Walter Scott czy Karol Dickens. Nie mogę nie wspomnieć o J.K. Rowling, która postanowiła przenieść nawet autentyczne miejsca i nazwiska do cyklu o Harrym Potterze! 🙂 Dało to początek prawdziwej potteromani w stolicy Szkocji. Obecnie, Edynburg można zwiedzać „śladami” słynnego czarodzieja, wziąć udział w wycieczce prowadzonej przez jednego z nauczycieli znanej Szkoły Magii i Czarodziejstwa, napić się kawy w miejscu gdzie przesiadywała Rowling czy kremowego piwa na ulicy Pokątnej, a nawet okryć grób Lorda Voldemorta! 😉

Z drugiej strony, Edynburg to miasto głośne, wręcz hałaśliwe, z mnóstwem zatłoczonych pubów, całonocnych imprez i festiwali. Na najsłynniejszej ulicy Royal Mile, praktycznie co weekend odbywają się huczne parady i festiwale. My trafiliśmy na kolorową Paradę Równości, w której wzięło udział mnóstwo ludzi! Muzyka, przebrania, balony… to wszystko tworzyło niesamowitą atmosferę i trzeba przyznać, że Szkoci umieją się bawić 🙂 Niestety takie festiwale, ale przede wszystkim intensywne życie nocne, sprawia, że miasto nie należy do najczystszych.

edy-7

Calton Hill

Zwiedzanie Edynburga rozpoczęliśmy od najbardziej znanego, wręcz pocztówkowego, widoku na miasto. Wejście na wzgórze Calton nie jest specjalnie wymagające, więc zdecydowanie warto się na nie wdrapać.

Ze szczytu z jednej strony rozciąga się panorama Starego Miasta z pomnikiem Dugalda Stewarta, szkockiego profesora i filozofa, a z drugiej strony jest widok na nowe miasto, zatokę i skałę Artur’s Seat. Ponadto, na wzgórzu znajduje się potężny National Monument of Scotland, wzorowany na greckim Panteonie. Stąd też Edynburg czasami nazywa się szkockimi Atenami.

edy-1

edy-4

edy-5

Royal Mile, czyli Królewska Mila

Royal Mile składa się z czterech głównych ulic i kilku innych mniejszych do niej przyległych. Jak sama nazwa mówi Królewska Mila ma długość jednej mili i łączy ze sobą zamek z pałacem Holyrood.

Oprócz zwiedzania pałacu czy zamku, warto poświęcić odpowiednio dużo czasu samej Royal Mile. Znajduje się tu mnóstwo sklepów z tradycyjnymi pamiątkami, z szalikami w szkocką kratę czy wełnianymi swetrami, restauracji, pubów, muzeów, katedra czy po prostu przepiękne kamienice z obłędnymi zdobieniami.  Na Królewskiej Mili nie brakuje ulicznych grajków, którzy dumnie prezentują swoje umiejętności gry na dudach. Warto przystanąć, posłuchać i poczuć klimat miasta 🙂

Oczywiście Royal Mile to najbardziej turystyczna okolica w mieście. Warto mieć to na uwadze i zaplanować spacer w godzinach porannych. Popołudniu o spokojnej przechadzce możemy zapomnieć.

edy-10

Katedra st. Giles (św. Idziego)

Spacerując po Royal Mile, nie sposób pominąć Katedrę św. Idziego, patrona Szkotów. Katedra została wzniesiona w XII wieku, następnie odbudowana po pożarze w XV wieku, jednak to co dzisiaj widzimy w dużej mierze powstało w XIX wieku. Wnętrze jest niebywale piękne, z jednej strony ciemne, mroczne, a z drugiej rozświetlone dzięki wspaniałym witrażom. Dodatkowo na ścianach powieszono sztandary, które dodają jeszcze większej powagi temu miejscu (czy tylko mnie się one kojarzą z filmami o Harrym Potterze? 😉 ).

Tuż obok katedry znajduje się pomnik Adama Smitha, szkockiego filozofa i myśliciela, twórcy teorii ekonomi.

edy-51

Na południe od Royal Mile…

W okolicy Katedry św. Idziego warto zboczyć na jakiś czas na południe. Czeka tam na nas mnóstwo ciekawych miejsc do zobaczenia, jak i pubów, w których aż miło zrobić sobie chwilę przerwy. Można poczuć się nawet jak J.K. Rowling i zamówić kawę w the Elephant House. To właśnie w tym miejscu powstała istotna część cyklu o Harrym Potterze.

Greyfriars Kirkyard i Bobby’s Bar

Pozostając w klimatach Harrego Pottera… Rowling szukając inspiracji do swojej powieści, spacerowała po okolicy, w tym także po cmentarzu Greyfriars Kirkyard. I to właśnie na zabytkowych pomnikach dostrzegła wiele imion i nazwisk, które wykorzystała w swojej powieści. Co ciekawe, na cmentarzu został pochowany prawdziwy Thomas Riddell, inspiracja dla Toma Riddle, czyli Lorda Voldemorta.

Na cmentarzu został też pochowany piesek Bobby, który po śmierci swojego pana, przez 14 lat czuwał przy jego grobie. A tuż obok cmentarza znajduje się Bobby’s Bar oraz pomnik Bobbiego.

edy-17

edy-14

Muzeum Narodowe Szkocji

Muzeum Narodowe Szkocji może pochwalić się niezwykle bogatą ofertą. Znajdziemy tu tematyczne wystawy z różnych dziedzin kultury, sztuki, historii, technologii i nauki. Dodatkowo sam budynek, w tym szczególnie Wielka Galeria wysoka na 3 kondygnacje, robi duże wrażenie, a z zewnętrznych tarasów widokowych rozciąga się panorama miasta.

edy-53

edy-56.jpg

Victoria Street

Po wizycie w muzeum bądź na cmentarzu, warto skierować się na uroczą Victoria Street.  Ulica była inspiracją dla książkowej ulicy Pokątnej, stąd też nie można się dziwić, że właśnie tam fani Harrego mogą zakupić akcesoria dla prawdziwych czarodziejów bądź butelkę bezalkoholowego kremowego piwa 😉

edy-3

Z Victoria Street przeszliśmy uliczką Vennel z powrotem na Royal Mile.

edy-2

Na północ od Royal Mile…

Na północ od Royal Mile znajduje się Nowe Miasto. Ruszyliśmy w jego kierunku przekraczając Ramsey Garden, spokojny i uroczy zakątek położony dosłownie parę metrów od turystycznej Królewskiej Mili.

edy-25.jpg

Princess Street i Princess Street Gardens

Stare i Nowe Miasto oddzielone jest od siebie ogrodami Princess Street. Są one położone w zagłębieniu po jeziorze. Spacerując wspaniałymi ogrodami przyglądaliśmy się górującemu nad nami Staremu Miastu, w tym zamkowi i Uniwersytetowi Edynburskiemu, a także minęliśmy wiele rzeźb i pomników. Jeden z nich upamiętnia niedźwiedzia Wojtka, który został przygarnięty przez Polski Korpus dowodzony przez Władysława Andersa. Służył on wojsku, walczył między innymi w bitwie o Monte Casino, a po wojnie został umieszczony w edynburskim ogrodzie zoologicznym. Oprócz niedźwiedzia Wojtka zwróciliśmy uwagę na fantastyczny zegar kwiatowy.

edy-32

Ciągnąca się wzdłuż ogrodów Princess Street również obfituje w wiele atrakcji. Znajduje się tam pomnik słynnego szkockiego pisarza Woltera Scotta, restauracja w której jadał Artur Conan Doyle czy kamienica, w której urodził się Alexander Graham Bell.

edy-42.jpg

Dean Village i Stockbridge

Ostatnim miejscem jakie odwiedziliśmy było Dean Village. Kiedyś wieś w okolicach Edynburga, dziś spokojna dzielnica miasta, a do tego tak urocza, że podobno uchodzi za najbardziej pożądaną mieszkalną dzielnicę w stolicy Szkocji.

Wizyta w Dean Village nie byłaby kompletna bez spaceru wzdłuż rzeki Water of Leith, aż do malowniczej okolicy Stockbridge. Przepiękna dzielnica z niesamowicie zadbanymi domkami jednorodzinnymi. Cudo!

edy-34

edy-36

edy-37

edy-38

A na koniec…

Oprócz zwiedzania różnych atrakcji w mieście, nie mogło zabraknąć odrywania szkockich smaków. Oprócz tradycyjnego fish&chips, skusiliśmy się na szkockie śniadanie z szkocką kiełbaską, pieczonym pomidorem, bekonem oraz haggies. Haggies to potrawa zbliżona do naszej kaszanki – zmielone owcze wnętrzności połączone z ziołami i cebulką. Nam bardzo smakowało, ale podobno trzeba dobrze trafić, żeby się totalnie nie zrazić 😉

Odwiedziliśmy również przepiękną restaurację w The Scotsman Hotel, którą polecamy na Haggies. Pozostałe dania, m.in. fish&chips, były naprawdę dobre w każdym pubie ocenianym powyżej 4 na Google Maps 😉

I w taki sposób zakończyła się nasza podróż po wspaniałej Szkocji. Będziemy wspominać ten czas bardzo dobrze i na pewno jeszcze tu kiedyś wrócimy!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s